Problem związany z wydłużeniem wydania zezwoleń na czasowy lub stały pobyt jest jednym z największych niedogodności, które napotykają migranci podczas legalizacji pobytu w Polsce na dłuższy czas. Fundacja Ukraina razem z Maciejem Stasierskim przygotowali krótki artykuł-poradnik w sprawie przyspieszenia wydania karty pobytu. 

 

W ostatnich lata nastąpił lawino wzrostu migracji do Polski. Zjawisko to dotyczy oczywiście nie tylko obywateli Ukrainy, ale na pewno stanowią oni duży procent napływających do kraju cudzoziemców. Powody migracji są bardzo różne, od ekonomicznych, przez naukowe, skończywszy na matrymonialnych i turystycznych. Większość cudzoziemców przybywa do Polski do pracy, w celu znalezienia pewniejszego źródła utrzymania. Oczywistym jest to, że napływ ludzi do pracy czy chętnych do nauki może być jedynie pozytywny dla polskiej gospodarki i struktury społecznej naszego kraju. Niestety władze nie przygotowały się dobrze na przyjęcie tylu migrantów, co skutkuje chociażby problemami z terminowym uzyskaniem zezwoleń pobytowych. W dużych ośrodkach, takich jak Wrocław, Warszawa czy Poznań, wydanie kart pobytu w ustawowych terminach graniczy z cudem.

 

Terminy otrzymania decyzji o udzieleniu zezwolenia na pobyt i ich przekroczenie

 

Żeby zbadać terminowe uzyskiwanie zezwoleń na pobyt, należałoby zacząć od samych terminów – o jakich możemy mówić i dlaczego nie są one dotrzymywane? 

 

Zasadniczo w sprawach z zakresu legalizacji pobytu, interesują nas 3 podstawowe terminy. Pierwszym jest termin miesięczny, który w szczególnych przypadkach może być wydłużony do 2 miesięcy – odnosi się on do czasu, w którym powinna być wydana decyzja przez organ I instancji, czyli zwykle konkretnego wojewodę lub w bardzo rzadkich przypadkach komendanta straży granicznej. Czym są te szczególne przypadki? To takie, które wymagają dodatkowych wyjaśnień, np. wezwania o dokumenty czy przeprowadzenia przesłuchania (np. w sytuacji kiedy mamy do czynienia ze sprawą dot. małżonków). 

 

Kolejny termin miesięczny odnosi się do spraw w postępowaniu odwoławczym. Odwołanie składa się od decyzji, którą z jakiegoś powodu uważamy za wydaną błędnie, np. jest ona za krótka lub, co jest o wiele częstsze, organ odmawia nam zezwolenia na pobyt. Powodów takiej decyzji może być kilka, najczęstszym jest jednak brak określonych dokumentów. W przypadku wydania takiej decyzji, cudzoziemiec musi się od niej odwołać, a organ który rozpatruje sprawę ma miesiąc na wydanie decyzji, w której wskazuje czy odwołanie była uzasadnione. 

 

Trzeci interesujący nas termin odnosi się do czasu, w którym organy (policja, straż graniczna i ABW) opiniują wniosek – mają one na to 30 dni. Co się dzieje w trakcie takiego opiniowania? Zwykle albo sprawdzane są różnego typu dostępne tym służbom rejestry cudzoziemców, albo w przypadkach skrajnych odbywają się tzw. wywiady środowiskowe, w trakcie których funkcjonariusze odwiedzają cudzoziemców w mieszkaniach lub domach i sprawdzają w jakim celu przebywają w Polsce. 

 

Jak widać, w teorii postępowania pobytowe powinny być krótkie i przejrzyste. W praktyce jest jednak dokładnie odwrotnie – okresy, w których cudzoziemcy czekają na decyzje wydłużają się z roku na rok. Bywa, że na kartę pobytu czeka się nawet rok, dwa a może i trzy lata. Dlaczego tak się dzieje? Z jednej strony oczywiście z powodu nagromadzenia spraw. Jednak główne przyczyny są inne – wieloletnie zaległości, niskie zatrudnienie w urzędach i duża zmienność pracowników to tylko kilka z nich. Za przykład niech posłużą chociażby sprawy cudzoziemców, którym podczas trwających kilkanaście miesięcy postępowań wielokrotnie zmieniają się inspektorzy prowadzący sprawę – bez większego ryzyka można stwierdzić, że takie sytuacje dotyczące tysięcy cudzoziemców.

 

Jak sobie radzić w takich sytuacjach? Najważniejsze to znać swoje prawa i skutecznie z nich korzystać. Istnieje szereg przepisów, które umożliwiają przyspieszenie spraw i nie można bać się ich stosować. Ważną zasadą, która należy zapamiętać jest to, że dobrym momentem na złożenie skargi czy ponaglenia jest ten, w którym jeden z terminów, o których wspomniano został przekroczony. Wtedy trzeba rozpocząć działania zmierzające do przyspieszenia sprawy. 

 

Skargi i ponaglenie

 

Skargi i ponaglenia to najczęstsze typy pism, które można składać na gruncie postępowania administracyjnego, a więc jeszcze przed wytoczeniem „działa ostatecznego” jakim jest sąd. 

 

Skarga w trybie administracyjnym to zwykle początek drogi. Składa się ją najczęściej na kierownika lub konkretnego inspektora, który prowadzi sprawę. Taka skarga stanowi w jasny sposób realizację konkretnej zasady postępowania – w trakcie jego trwania, w teorii przynajmniej, cudzoziemiec powinien mieć prawo do aktywnego udziału. Inaczej mówiąc pozostaje on „władcą” swojej sprawy – może składać kolejne dokumentów, wprowadzać zmiany we wniosku, oglądać akta oraz skarżyć się na sytuacje, w których jego prawa są łamane. Jedną z takich sytuacji bez nieterminowe działanie organu.

 

Tego typu skargę można złożyć na każdym etapie sprawy. Co ważne, organ nie powinien jej zlekceważyć. W zależności od stopnia sformalizowania pisma, inspektor albo na nie w ogóle nie zareaguje, albo będzie do tego zmuszony do reakcji. Niemniej wpływ takiej skargi na sprawę jest ograniczony, bo organy zbywają je zwykle prostym stwierdzeniem, że jest ona „niezasadna”.

 

Takiego czegoś nie można zrobić z ponagleniem, które głównie z tego powodu jest dużo skuteczniejszym, choć też nie w pełni skutecznym środkiem umożliwiającym przyspieszanie sprawy. Dlaczego ponaglenie przynajmniej w teorii powinno mocno przyspieszać sprawy? Gdyż przepisy w kwestii ponagleń dają bardzo krótkie terminy na ich rozpatrywanie. Warto zauważyć tę różnicę – w przypadku postępowania mówiliśmy o miesiącu. W przypadku ponagleń jest mowa o 7 dniach na jego przekazanie i kolejnych 7 na rozpatrzenie, co oznacza przynajmniej dwukrotnie szybsze działanie organu. Niestety również i te terminy to czysta teoria. Wpływ ponagleń na postępowania jest jednak istotny ze względu na to, że są one swego rodzaju bodźcem do wyciągnięcia sprawy spod sterty dokumentów i rozpoczęcie jej opiniowania – w przypadku spraw, które czekają na swoją kolej kilkanaście czy kilkadziesiąt miesięcy jest to wpływ niebagatelny.

 

Skarga do WSA

 

Ten wpływ ponagleń jednak w żadnym stopniu nie może się równać temu, co w sprawach pobytowych są w stanie „zdziałać” skargi składane do sądów administracyjnych. Co do tego sposobu przyspieszenia istnieją dwie zasady, których należy bezwzględnie przestrzegać – po pierwsze, żeby w ogóle móc złożyć skargę, należy wyczerpać wszystkie możliwości, które daje postępowanie administracyjne, czyli w gruncie rzeczy złożyć ponaglenie. Po drugie i być może ważniejsze, w skardze trzeba sformułować żądanie – w kwestii spraw o pobyty najczęstszym jest żądanie zobowiązania organu do zakończenia sprawy. Sąd, jeśli uzna racje cudzoziemca, wskazuje termin do zajęcia się tematem i niekiedy nakłada na organ inne zobowiązania, np. nakazuje wypłatę odszkodowań. Jeśli sięgniemy po ten środek przyspieszania spraw, to możemy mieć pewność, że organ potraktuje nas poważnie. Powód jest prostu – sądu się nie lekceważy, szczególnie takiego który może nakładać kary finansowe.

 

Dlatego też ważny apel i informacja na koniec: jeśli rzeczywiście chcemy przyspieszyć sprawę, to musimy to robić „na całego”, tzn. wykorzystując wszystkie dostępne w prawie środki nacisku na urzędy. Z doświadczenia wiemy, że cudzoziemcy boją się to robić, bo organy „mogą się mścić” albo „się obrażą” i nie wydadzą w sprawie decyzji. Nie można się tym przejmować. Trzeba robić swoje i walczyć o swoje prawa, bo przy aktualnym stanie biur imigracyjnych w Polsce, bez składania różnego typu skarg, na karty pobytu można czekać w nieskończoność. A to jest sytuacji nie do zaakceptowania, przez nikogo. 

 

Jeżeli potrzebujecie pomocy przy napisaniu skarg lub ponagleń, serdecznie zapraszamy do zapisów na bezplatne konsultacji prawne do naszych specjalistów, kontakty szukajcie na naszych mediach społecznościowych. 

Facebook: https://www.facebook.com/CUKR.Wroclaw/ i https://www.facebook.com/fundacja.ukraina/.

Instagram: https://www.instagram.com/cukr.wroclaw/ 

YouTube: https://www.youtube.com/channel/UCS9Afcq5gYybQwMTOvfeGXg.  

Projekt reSTART współfinansowany jest z Programu Krajowego Funduszu Azylu, Migracji i Integracji oraz budżetu państwa.  

restart